Blog kategorie
Blog archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29
Jak wybrać pierwszą drużynę do Warhammer Kill Team, żeby później nie żałować?

Jeśli lubisz gry planszowe, dobrą zabawę i Warhammera, ale niekoniecznie chcesz sprzedawać samochód, żeby zebrać armię, Kill Team to coś w sam raz dla Ciebie. Dowiedz się, jak wybrać pierwszą drużynę i jak zacząć przygodę z tym niesamowicie udanym systemem.

Artykuł przeczytasz w 7 minut

Spis treści:

Warhammer Kill Team – co to takiego?

Systemy takie jak Warhammer 40K kojarzą się jednoznacznie – niezliczone szeregi imperialnych gwardzistów, nieustępliwe legiony Space Marines, hordy brutalnych Xenos i całe kulty wyznawców Mrocznych Potęg. Bitwy z udziałem kilkudziesięciu jednostek są pasjonujące, ale mają też swoje wady – przygotowanie stołu trwa, wystawienie tylu figurek kosztuje, a przy malowaniu modeli i tworzeniu terenów można się doczekać siwizny (nie żeby ktoś później żałował).

Odpowiedzią na te bolączki jest Warhammer Kill Team – system w uniwersum „czterdziestki”, który czerpie z niej wszystko, co najlepsze, a jednocześnie jest znacznie przyjaźniejszy od swojego większego brata.

Pierwszą edycję Kill Team otrzymaliśmy od Games Workshop w 2016 roku. Trzy lata wcześniej pojawiło się rozszerzenie do 6. edycji WH40K zatytułowane Apocalypse: Kill Team i oferujące zasady do gry mniejszymi oddziałami.

Z czego wynika fenomen Warhammer Kill Team?

W Warhammer Kill Team przejmujesz kontrolę nad tylko jednym oddziałem złożonym z kilku- lub kilkunastu wojowników. Każda drużyna posiada swoje tło fabularne, unikatowe mechaniki i szeroki wybór uzbrojenia. Rozgrywki są szybkie, dynamiczne, satysfakcjonujące i nie wymagają angażowania dużych zasobów – po prostu rozkładasz planszę i grasz, jak w każdej innej planszówce.

Reguły są przystępne nawet dla kogoś, kto nie miał wcześniej styczności z bitewniakami. Nauczysz znajomych grać w trakcie jednej sesji. Możesz też zagrać z dzieckiem, które jest jeszcze trochę zbyt małe na wielkoskalowego Warhammera 40K, ale chce już zacząć swoją przygodę z figurkami.

Zestaw do Warhammer Kill Team to także świetny pomysł na początek przygody z modelarstwem. Modele do KT i WH40K są takie same, do ich malowania używa się tych samych farb i narzędzi. Jednocześnie nie będziesz musiał spędzić tygodni i miesięcy nad figurkami, żeby cieszyć się w pełni pomalowanym zespołem.

Brzmi świetnie, czyż nie? Jak więc wybrać pierwszą drużynę? Już wyjaśniam.

Od czego zacząć przygodę z Warhammer Kill Team?

W dniu 13 stycznia 2024 roku wystartował trzeci sezon obecnej edycji Warhammer Kill Team. Wraz z nim pojawiły się nowe drużyny, tereny i zasady. Może się od tego zakręcić w głowie, prawda? Jak się jednak zaraz przekonasz, próg wejścia nie jest wcale taki wysoki.

Możesz zacząć od Warhammer Kill Team Starter Set. Znajdziesz w nim wszystko, czego potrzebujesz na początek:

  • podręcznik z zasadami podstawowymi,
  • książkę z zasadami dla drużyn, misjami i wprowadzeniem,
  • oddział Veteran Guardsmen Imperialnych Gwardzistów,
  • drużynę Kommandos Zielonoskórych,
  • dodatkowe wyposażenie dla wojowników,
  • elementy terenu,
  • miarki,
  • kostki,
  • matę do gry,
  • żetony.

Taki zestaw pozwala zacząć przygodę ze znajomym lub dzieckiem od zera. W sytuacji, gdy masz wokół siebie działającą społeczność Warhammer Kill Team (a jest na to duża szansa, nawet jeśli o tym nie wiesz!), możesz wybrać jeden z dostępnych teamów.

Warhammer Kill Team oferuje 46 drużyn. 19 to składy dostępne w podstawowym Kompendium – każdy weteran KT przyzna jednak, że nie dają one pełnej frajdy z rozgrywki, bo są już nieco przestarzałe. Po ich wykluczeniu wciąż pozostaje jeszcze 27 zestawów. Który wybrać?

Jak wybrać pierwszą drużynę do Warhammer Kill Team?

Zebrałem doświadczenia graczy – tych początkujących, i tych bardziej doświadczonych – żeby pomóc Ci wybrać pierwszą drużynę. Wyjaśnię Ci, na co zwrócić uwagę, o co zapytać bardziej doświadczonych kolegów i jak się w tym wszystkim odnaleźć. Niezależnie od sezonu i edycji.

Obciążenie poznawcze, czyli jak nie zrazić się na wstępie

Niektóre drużyny oferują więcej możliwości taktycznych niż inne. Gra nimi potrafi być przyjemna i daje ogromną satysfakcję, ale najpierw trzeba się tych wszystkich specjalnych zasad nauczyć. To może być trudne, jeśli jeszcze nie opanowałeś podstaw. Na starcie lepiej postawić na prostszą drużynę.

Pod tym względem dobrym wyborem dla początkującego będzie drużyna Space Marines Intercession Squad.

Na początku skup się na tym, żeby dobrze poznać podstawy – cele misji, zasady terenu, sekwencje tur, kolejność faz i aktywacji, czyli wszystko to, co znajdziesz w Core Booku. Na dowodzenie wojownikami z mnóstwem specjalnych skilli jeszcze przyjdzie czas.

Imperator nie wybacza błędów. Ale niektóre drużyny jak najbardziej!

Unikaj drużyn opartych na ryzykanckiej taktyce – ona nie wybacza błędów i jedno potknięcie może kosztować grę. Wiedząc, że mecz jest z góry przegrany, bo zrobiłeś coś źle w pierwszej turze, szybko się zniechęcisz.

Dobrym wyborem na początek będzie drużyna Fellgor Ravagers – ci wojownicy, nawet gdy polegną, mogą jeszcze wykonać akcję i spróbować odwrócić losy bitwy.

Błędy to najlepsze lekcje, jakie można dostać, ale drużyna musi je dzielnie znosić. Szczególnie grając z bardziej doświadczonymi przeciwnikami, którzy nie będą mieli skrupułów w wykorzystywaniu Twoich potknięć, wybierz drużynę, która nie wymaga zbytniej finezji i nie zginie zbyt szybko. To prosta recepta na dobrą zabawę (nawet mimo dużej liczby błędów na początku przygody).

Głos rozsądku vs poryw serca

Rady radami, ale co zrobić, jeśli jakaś drużyna bardzo Ci się podoba, choć doświadczeni koledzy mówią: „będzie ciężko”? Odpowiem z własnego doświadczenia – bierz. Szybciej nauczysz się dobrze grać żołnierzami, których lubisz, niż takimi, którymi grasz na siłę. Jeśli podobają Ci się modele, tło fabularne lub klimat, jeśli jesteś gorliwym wyznawcą Imperatora i brzydzisz się podłymi Xenos (albo odwrotnie!), do niczego się nie zmuszaj. Ale bądź gotów – początek może być dla Ciebie bardziej wymagający.

Kiedy już nauczysz się wykorzystywać mocne i słabe strony swojej drużyny, poznasz podstawowe zasady i staniesz się wyjadaczem (a nie potrwa to wcale tak długo), będziesz zadowolony, mając wymarzony oddział.

Mam już pierwszą drużynę i umiem nią grać – co dalej?

Ogromną zaletą Warhammer Kill Team jest to, że do gry wystarczy jeden oddział. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żebyś dysponował większą liczbą drużyn i grał nimi naprzemiennie. Boxy z drużynami są niedrogie (w porównaniu do Warhammer 40K) i jest ich sporo. Możesz także zdecydować się na dodatkowe tereny, jak Kill Team Killzone: Bheta-Decima.


Mniej-więcej co kwartał pojawia się nowy dodatek. Obecnie najnowszy to Warhammer Kill Team: Salvation. W zestawie znajdziesz dwie drużyny, tereny i dodatkowe zasady, dzięki którym urozmaicisz rozgrywkę.

Warhammer Kill Team to szybka, przyjemna i przystępna gra w świecie „czterdziestki”. Możesz do niej użyć figurek z WH40K lub odwrotnie, na bazie swojej drużyny stworzyć całą armię. Baw się dobrze!

Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Zadzwoń! 780 154 411
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl